Auto stoczyło się na ulicę
Na jednym z mogileńskich osiedli doszło do nietypowej interwencji. Toyota stoczyła się z parkingu na ulicę uderzając w znak drogowy. Na szczęście nikt nie ucierpiał, choć sytuacja wyglądała bardzo niebezpiecznie. Kierowca został ukarany mandatem.
W minioną niedzielę (07.06.2026) policjanci ruchu drogowego z mogileńskiej komendy zostali wezwani do interwencji na ulicę Witosa w Mogilnie, gdzie stoczyło się auto. Okazało się, że 72-letni właściciel Toyoty nie zaciągnął „ręcznego". W rezultacie pojazd stoczył się, zjechał ze skarpy i uderzył w znak drogowy, a następnie zatrzymał się na środku jezdni. Całe zdarzenie wyglądało bardzo niebezpiecznie. A wszystko przez niezachowanie należytych środków ostrożności w trakcie postoju pojazdu. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu, a mężczyzna został ukarany mandatem.
Przypominamy, że „niezaciągnięcie” dźwigni hamulca pomocniczego w pojeździe może skutkować stoczeniem się auta na jezdnię. Wówczas może dojść do zderzenia z nadjeżdżającymi pojazdami, najechania pieszych lub do tamowania ruchu na drodze. Zaciąganie hamulca ręcznego i pozostawienie samochodu „na biegu” powinno być nawykiem każdego kierowcy.