Wiadomości

Dyżurny w czasie wolnym od służby udaremnił jazdę pijanemu kierowcy

Data publikacji 13.02.2025

Policjantem jest się nie tylko w trakcie służby, ale również poza nią. Przykładem na potwierdzenie tych słów jest postawa dyżurnego mogileńskiej komendy kom. Dawida Stasińskiego. Funkcjonariusz w czasie wolnym od służby udaremnił dalszą jazdę kierowcy pojazdu marki Ligier. Okazało się, że 40-letni mężczyzna miał 2,6 promile alkoholu w organizmie.

Policjantem jest się przez całą dobę, także po służbie. Taką postawą wykazał kom. Dawid Stasiński, który na co dzień pełni służbę w Zespole Dyżurnych Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie.

Do zdarzenia doszło wczoraj (12.02.2025) o godzinie 10:10 w jednym z marketów na terenie gminy Mogilno. W tym czasie w sklepie przebywał kom. Dawid Stasiński, dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie. Funkcjonariusz miał dzień wolny od służby. W trakcie robienia zakupów policjant usłyszał rozmowę kasjerki z klientem, od którego wyczuła alkohol i zwróciła mu uwagę, że w takim stanie nie powinien przyjeżdżać do sklepu. Mężczyzna zlekceważył te słowa i poszedł w kierunku swojego samochodu. Reakcja kom. Dawida Stasińskiego była natychmiastowa. Dyżurny ujął 40-latka, zanim ten zdążył odjechać z parkingu. Następnie wezwał na miejsce patrol ruchu drogowego. Okazało się, że właściciel pojazdu marki Ligier jest nietrzeźwy – 2,6 promila alkoholu w organizmie i nie posiada uprawnień do kierowania. Policjanci po przejrzeniu zapisów z wewnętrznych i zewnętrznych kamer monitoringu nie mieli żadnych wątpliwości, że 40-latek kierował samochodem.    

Za popełnione przestępstwo mężczyzna odpowie teraz przed sądem. Grozi mu wysoka grzywna, zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi oraz do 3 lat pozbawienia wolności.

„Nie wyobrażam sobie abym mógł postąpić inaczej. Uważam, że był to mój obowiązek. Służbę jako dyżurny pełnię w określonym czasie, ale odpowiedzialnym za porządek i bezpieczeństwo czuję się zawsze. Ważne, że wspólnie z kolegami z Wydziału Ruchu Drogowego udało się zareagować skutecznie. Dzięki temu nietrzeźwy kierowca nie uniknie kary” – mówi o całym zajściu kom. Dawid Stasiński.

Powrót na górę strony