Dał łapówkę, bo chciał załatwić sprawę „po cichu”
21-letni kierowca Opla Vivaro przekroczył w terenie zabudowanym prędkość o 54 km. Mężczyzna wyjaśnił policjantom, że spieszył się na targowisko do Inowrocławia. W zamian za odstąpienie od czynności służbowych wręczył funkcjonariuszom łapówkę w kwocie 2000 złotych. Teraz odpowie przed sądem za przestępstwo korupcyjne, które zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.
W minioną niedzielę (08.12.2024) policjanci ruchu drogowego z mogileńskiej komendy pełnili służbę na terenie Strzelna. O godzinie 7:30 na ulicy Kolejowej funkcjonariusze zauważyli zbliżający się w ich kierunku z dużą prędkością samochód dostawczy marki Opel Vivaro. Urządzenie do pomiaru prędkości wykazało, że kierujący przekroczył w terenie zabudowanym dozwoloną prędkość o 54 km/h. Mundurowi w związku z popełnionym wykroczeniem zatrzymali pojazd do kontroli. Za kierownicą siedział 21-letni obywatel Bułgarii, który nie posiadał prawa jazdy. Mężczyzna w trakcie czynności wyjaśnił, że spieszył się na targowisko do Inowrocławia, po czym zasugerował, że woli załatwić sprawę „po cichu”, bez wypisywania mandatu. Następnie wyjął z kieszeni plik banknotów i położył go na podłokietniku drzwi radiowozu.
Łapówka spotkała się jednak z natychmiastową odmową ze strony funkcjonariuszy. 21-latek został poinformowany, że swoim zachowaniem popełnił przestępstwo i w związku z tym zostanie zatrzymany. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Za wręczenie korzyści majątkowej grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.